lake-4170403__340

Nie ma jak w Portugalii.

Jeżeli swoje plany wakacyjne opierać jedynie na rankingu European Consumers Choice, to trzeba stwierdzić, że królową turystyki europejskiej jest Portugalia. Porto zwyciężyło w plebiscycie, a stolica państwa, Lizbona zajmuje miejsce 8, a więc jest ścisłej czołówce. Mają Portugalczycy powód do dumy. Lizbona stała się modnym miastem, które wypada zwiedzić odpoczywając na południu Europy.

Turysta ma tutaj sielskie warunki życia – kuszą go tarasy widokowe i wyśmienita kuchnia. W staromiejskich tawernach można posłuchać słynnych, portugalskich pieśni fado, w portowej knajpce skosztować wybornego, uchodzącego za najlepszego na świecie dorsza. Do licznych punktów widokowych dojeżdża się stuletnią windą. Po stromych uliczkach miasta mknie żółty tramwaj, będący jedną z atrakcji turystycznych. Podróżowanie po Lizbonie ma być przyjemne i dawać poczucie relaksu, którego brakuje, na co dzień.

Małe uliczki i urokliwe, choć odrapane domki zachęcają do spacerów i robienia zdjęć. Lizbona jest miastem, w którym czujemy historię, widzimy wielokulturowość Europy i jednocześnie podziwiamy architekturę. Oczywiście dobrze bawimy się, bo jak w każdym portowym mieście nie brakuje tutaj oferty rozrywkowej.

bedroom-4696556__340

Majówka w apartamencie

Nadszedł maj, no i niestety nadszedł czas najważniejszych egzaminów w życiu każdego młodego człowieka kończącego szkołę średnią czy technikum. Oczywiście mam na myśli maturę, czyli egzamin dojrzałości, który odbywa się w czasie tak zwanej majówki, podczas której niektórzy mają wolne i wynajmują sobie mieszkania, domki czy apartamenty w Gdańsku czy w innym przepięknym mieście nad morzem, a inni tak jak ja i moi znajomi uczą się, aby zdać nie tylko pisemne, ale również i ustne egzaminy na jak najważniejszym poziomie.

Jesteśmy statystycznie w tej grupie osób, które poszukują mieszkań, ale nie po to, żeby wynająć je tylko na kilka dni, ale żeby w nim zamieszkać podczas rozpoczynającego się w październiku nowego roku akademickiego. Niestety nie jest to łatwy orzech do zgryzienia. Każdy z nas szukał jakiegoś odpowiedniego lokum, niedaleko Uniwersytetu Gdańskiego, aby można było chodzić na zajęcia piechotą, czyli, żeby móc zaoszczędzić czas oraz pieniądze, które trzeba byłoby wydać na codzienny dojazd na obowiązkowe czy dodatkowe zajęcia. Ciężko było znaleźć nam coś odpowiedniego dla naszej paczki, gdyż liczy ona aż osiem osób.

Większość mieszkań jakie oglądaliśmy było niewielkie i niestety wszyscy nie pomieścilibyśmy się w nich. Na szczęście podczas ostatniego tygodnia gorących, a także najdłuższych w naszym życiu wakacji, koleżanka z mojej szkolnej ławki znalazła na jednej ze setki przejrzanych przez nią stron internetowych mieszkanie odpowiednie dla nas wszystkich. Podczas wieczornego naszego spotkania pochwaliła się nam, że znalazła je wpisując w wyszukiwarkę słowa apartament Gdańsk. Dzięki temu, że ta miejscówka wszystkim się podoba, każdemu odpowiada, będziemy mieszkać w przepięknym apartamencie w centrum Gdańska, w znanej większości nam dzielnicy jakim jest Wrzeszcz.